Poznań, miasto doznań

poznan01 (1)

Jakiś czas temu zdecydowałam się udać na długi weekend do mojego kuzyna, który od kilku lat studiuje na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Co prawda w mieście tym byłam przed kilkoma laty, ale czemu by tego nie powtórzyć? Zapamiętałam te dni jako bardzo inspirujące i pełne pozytywnych emocji, więc długo się nie zastanawiałam. noclegi w poznaniu nie należą do najtańszych, więc kanapa u kuzyna okazała się być dużym dobrodziejstwem.

Poza przemiłymi wieczorami w jego towarzystwie (niestety w ciągu dnia był zajęty), zapamiętam również słoneczne dni spędzone w parkach bądź na rowerze. Objechałam na nim najważniejsze punkty miasta. Sprawiło mi to ogromną radość i satysfakcję. W parku poznałam dziewczynę, maniaczkę Beksińskiego i dwóch kółek. Spędziłyśmy razem przemiłe popołudnie dyskutując o najnowszej biografii malarza i zajadając lody. Dobrze jest mieć rodzinę w takich fascynujących miejscach. Z krótkiego wyjazdu pozostaną wspaniałe wspomnienia, które naładują mnie na kilka kolejnych tygodni. Na pewno będę wracać do nich myślami w jesienne, chłodne dni.